Problematyka utworu „Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża” - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Solidnie udokumentowana, atrakcyjnie napisana i ładnie wydana książka Pawła Zuchniewicza opowiada, jak zresztą i inne utwory tego młodego autora, o polskim Papieżu Janie Pawle II, a dokładniej o dwunastu latach z życia Karola Wojtyły, począwszy od jego wyjazdu na studia do Rzymu w 1946 roku, a skończywszy na decyzji arcybiskupa Baziaka, że jego młody pomocnik biskupi (najmłodszy biskup w kraju) będzie mu towarzyszył w Soborze Powszechnym.

Zuchniewicz dostarcza bogatego materiału o życiu i osobowości Wojtyły. Czytelnik towarzyszy mu w najważniejszych momentach, śledzi, jaki wpływ na psychikę Papieża Polaka miały prześladowania hitlerowskie, aresztowania pracowników kurii krakowskiej, decyzja o podpisaniu porozumienia z komunistami czy kontakty z młodzieżą, jakie piętno na Wojtyle odcisnęła śmierć kardynała Sapiehy, aresztowanie prymasa Wyszyńskiego i przełom roku 1956 (notabene punkty zwrotne opowieści).

Książka traktuje o wielu miejscach, między innymi Rzymie, Wadowicach, Krakowie czy Niegowici. Każde z nich było ważnym przystankiem Wojtyły w drodze do piastowania najwyższego kościelnego urzędu. W Rzymie na przykład był świeżo wyświęconym kapłanem, studentem, a w podkrakowskiej parafii w Niegowici opiekuńczym księdzem, pomagającym swym parafianom, którzy zapamiętali go jako niezwykłego kapłana.

Zuchniewicz porusza tak ważne problemy w historii nie tylko Kościoła, ale i Polski, jak prześladowania księży w komunistycznym kraju, skazywanych w sfingowanych i pokazowych procesach na kary śmierci i długoletniego więzienia. Wojtyła, a zarazem czytelnik jest świadkiem terroru, który był na porządku dziennym, dowiaduje się także o mniej radykalnych krokach władzy wymierzonych w opozycjonistów, jak internowanie (taki los spotkał prymasa Stefana Wyszyńskiego).

Z kart swoistej kroniki życia Wojtyły wyłania się obraz mężczyzny, który mimo przeszkód nieustraszenie pełnił posługę duszpasterską, zyskał szczerą sympatię młodych ludzi, od których otrzymał wdzięczny pseudonim Wujek, uwielbiał wędrować po górach i jeździć na nartach, nie tworzył dystansu między sobą-kapłanem a wiernymi.

Przyszły papież nie jest przedstawiony w sposób idealistyczny, nie przypomina świętego. Jego aureolę tworzą raczej niezwykła wrażliwość i religijność, a nie dowody cudów.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Medaliony” - język i narracja
2  Internet
3  Jerzy Grotowski



Komentarze
artykuł / utwór: Problematyka utworu „Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża”







    Tagi: