Termin poezja codzienności odnosi się przede wszystkim do Mirona Białoszewskiego, który w swojej twórczości - między innymi w tomikach wierszy O obrotach rzeczy, Rachunek zachciankowy, Mylne wzruszenia - wielokrotnie dawał dowody zafascynowania egzystencją zwykłego, szarego człowieka czy przedmiotami codziennego użytku.

To one - uszkodzone sprzęty gospodarstwa domowego, durszlak, drewniana podłoga, podmiejskie, kiczowate, jarmarczne pejzaże – stały się tematem jego poezji, to je nobilitował do roli przedmiotów sztuki, to na potrzebę ich przedstawienia sięgnął po potoczyzmy i eksperymenty językowo-brzmieniowe. Uważał, że nie ma takich rzeczy, które nie zasługują na uwiecznienie ich w poezji.

Przykładem na zachwyt, jakim zwyczajne przedmioty darzył ten utalentowany poeta, jest fragment wiersza Szare eminencje zachwytu, w którym opisał… łyżkę durszlakową!

Jakże się cieszę,
       że jesteś niebem i kalejdoskopem,
       że masz tyle sztucznych gwiazd,
       że tak świecisz w monstrancji jasności,
               gdy podnieść twoje wydrążone
               pół-globu
               dokoła oczu,
               pod powietrze.
       Jakżeś nieprzecedzona w bogactwie,
       łyżko durszlakowa!

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   



  Dowiedz się więcej
1  Znaczenie motta „Medalionów”
2  Problematyka „Mszy za miasto Arras”
3  Inny świat - czas i miejsce akcji



Komentarze
artykuł / utwór: Poezja codzienności




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: