„Los utracony” - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ogłoszono, że trzeba wyjść z wagonów bez rzeczy i ustawić się w dwóch kolumnach (oddzielnie kobiety i mężczyźni) do badania lekarskiego, obiecując, że rzeczy powrócą do właścicieli po dezynfekcji (wynoszeniem zajęli się więźniowie w pasiakach).

Kolumna mężczyzn stanęła przed obliczem lekarza, który prawie nie podnosząc wzroku selekcjonował, oddzielając młodych i wyglądających na zdrowych na jedną stronę, starców i dzieci na drugą. Tak samo uczynił z kolumną kobiet.

Bohater wraz z innymi poszedł dalej, białą asfaltową drogą, reszta została. Zaprowadzono ich do łaźni, gdzie fryzjerzy ogolili im włosy. Przedtem kazano oddać ukryte pieniądze i złoto. Po kąpieli rozdano im koszule i kalesony w pasy (pasiaki), buty na drewnianym spodzie (drewniaki) i czapkę.

Po wyjściu z łaźni bohater rozejrzał się dookoła. Wszędzie stały drewniane baraki, cały teren ogrodzony drutem kolczastym (pod prądem). W oddali widać było kilka wysokich kominów, z których unosił się dym, powodując w powietrzu lepki, słodkawy, chemiczny zapach.

Gyrgy z kolegami śmiał się ze swego nowego ubrania, dowcipkował ze zmiany wyglądu aż do wieczora, gdy poznał tajemnice obozu. Wtedy blokowy wyjaśnił nowoprzybyłym, że ich współtowarzysze z pociągu, którzy zostali odrzuceni przez lekarza, poszli do łaźni, lecz zamiast wody puszcza się tam gaz, potem ich ciała spala się w specjalnych piecach (stąd pochodził ten dym z kominów) - krematoriach.

W Oświęcimiu bohater spędził trzy dni. Wraz z innymi spał w pustym baraku, na cementowej podłodze. O wschodzie słońca była pobudka, otrzymywali dziwną ciecz do picia (kawa), Potem siadali na ziemi stłoczeni obok siebie, grzejąc swoje ciało jeden od drugiego, ponieważ było bardzo zimno. O godzinie dziewiątej był już obiad - zupa (to znaczy woda ugotowana z pokrzywami). Potem więźniowie szli do pracy poza obóz. W południe panował taki skwar, że nie było gdzie się przed nim ukryć (w dzień nie wolno było przebywać w baraku). O zmierzchu na wracających więźniów czekała kolacja - kawałek starego chleba i margaryny.

Czwartego dnia bohater wraz z innymi został przewieziony do obozu w Buchenwaldzie. Tam rozkład dnia był podobny, z niewielką różnicą w posiłkach - wyżywienie było troszkę lepsze, zupa z zasmażką i kawałek marmolady do chleba. Teren obozu otaczały druty bez prądu, było tylko jedno krematorium.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 


  Dowiedz się więcej
1  Radio „Wolna Europa”
2  Totalitaryzm w Folwarku zwierzęcym
3  „Medaliony” - język i narracja



Komentarze
artykuł / utwór: „Los utracony” - streszczenie







    Tagi: